środa, 30 stycznia 2013

Sorry I'm gone away

Sorry, odchodzę..Może nie znowusz tak daleko, ale jednak odchodzę. Na inne konto, na inne opowiadanie. Może mnie znajdziecie, może nie. Nie zależy mi na tym. Zaczynam  nowe życie (dop. aut. ta wiem). Już wcześniej myślałam nad zmianą konta, no i prosze, zmieniam. Nic mnie tu nie trzyma. Kiedyś .::Nowa Bella::. i " Nie ma krwi, nie ma żalu" ale tak, to juz nic mnie tu trzyma. I teraz mi nie mówcie, "proszę, zostań" bo nie zrobię tego, z natury jestem egoistką. Taką małą, egoistyczną świnią. Klamka już zapadła, odchodzę. Nie jest mi znowusz tak łatwo, przecież na tym koncie stawiałam swoje pierwsze kroki z " Wierzę w Miłość".  Ale wierzę że odchodząc robie lepiej, i prosze nie zostawiajcie komentarzy typu " zostań, proszę" czy "zostań dla mnie" bo będę mieć wyrzuty sumienia. Ale głowa do góry :) Przecież nie kończe z pisaniem. Zakłama inne konto, które znajdziecie, może nie znajdziecie. Ale jesli tak to możecie smiało spytać czy to "ja", a powiem prawde :) 3majcie się moi drodzy, szczęścia wam życzę.

3 komentarze:

  1. Jest mi przykro, że zawieszasz bloga, ale rozumiem, szanuje twoją decyzję; wspominałaś też coś o nowym kącie i blogu, mam nadzieję że poinformujesz mnie o nim i będziesz czasem wpadać do mnie (adres znasz ;dd)
    Pozdrawiam Marta ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie ;( Dziewczyno, nie pisz dla kogoś, tylko dla siebie! To jest najważniejsze!
    Moje początki też były trudne - w pierwszych 6 rozdziałach pojawiały się 3,4 komentarze. Ale się nie przejmowałam i pisałam dalej.
    Oczywiście, nie namawiam cię, żebyś kontynuowała tego bloga, bo to Twoja decyzja :)
    Ps. Na moich blogach info
    inna-bellaswan.bloog.pl
    ;D
    Pozdro^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na www.blood-in-the-veins.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń